Marzenia i rzeczywistość

Marzenia i rzeczywistość

Ktoś kiedyś napisał, że wszystkie marzenia rozbijają się o pieniądze.

Ale te da się zdobyć.

A marzenia łatwo stracić z innych względów.

Czynnik ludzki (czyt. przede wszystkim rodzina) jest najbardziej dla mnie stresogenny. Próbuję żyć tak jak chce, tak jak mi serce podpowiada, a z tyłu drepcze za mną przeszłość w postaci tyrani i zdrady. Zmieniam się, wiele się zmieniłem i zmieniam się dalej – czasem jest lepiej czasem jest gorzej. Żyje! I cieszę się z tego.

Ale to najwyraźniej przeszkadza wielu osobą. Najdziwniejsze jest to że gdyby mnie nie było to nie było by problemu – więc czemu jest gdy jestem ale jak by mnie nie było? Nie odzywam się, nie piszę, nie dzwonię, nie robię problemu.

Chyba, że problemem jest to że jestem.

Wpychanie się butami własnej egzystencji w czyjeś życie jest dla mnie niemal taką samą zbrodnią jak morderstwo. Odbieranie komuś własnej woli jest tak samo złe jak zabójstwo. Uchodzi w momencie gdy dbamy o czyjeś dobro – np. by się dziecko mlekiem nie poparzyło. Ale w tym miejscu stop i krok do tyłu. Co to za religijni ludzie, że odbierają komuś wolność wyboru?

Miłosierdzie wasza mać.

Czepiam się, czepiam się okrutnie. Jestem czepialski i mogę tym pewnie kogoś zgnębić. Ale nie próbuje uszczęśliwiać nikogo na siłę.

Chce dobrze dla własnej rodziny. Daję im wybór. Teraz gdy mam własną rodzinę nie odpuszczę.

Mam własne życie nie wpycham się w Wasze. To że jestem częścią waszej historii i może teraźniejszości nic nie znaczy. Jeśli problemy nie znikną, zniknę ja. A wtedy problemy się dopiero zaczną.

To tyle w tym temacie. Niedługo pomysły i realizacje.

 

»

  1. Czepiasz się, owszem, ale nie bez powodu. Mam wrażenie, że wpis był pisany pod wpływem emocji.
    Wiele osób ma takie obszary w życiu, które są mniej lub bardziej stresogenne. U Ciebie jest to rodzina. U innych praca, a nawet pasja. Bardzo często lekarstwem na powstały stres jest właśnie “wolność wyboru”.
    Jak ktoś ma marzenie mieć zespół muzyczny, ale chce się jednocześnie z tego utrzymać, to najpewniej nie będzie grał muzyki takiej jak sobie wymarzył, ponieważ świat zewnętrzny – owszem, daje możliwość wyboru, ale ten wybór polega na: Grasz to co chcesz i głodujesz, albo grasz to co my chcemy i masz pieniądze.
    Tak samo w pracy. Oczywiście, tutaj temat wolności wyboru tutaj różnie się przedstawia. Niektórzy nie lubią wolności wyboru w pracy. Lubią mieć swoją ciepłą posadkę, pensję i wyznaczone zadanie, godziny pracy. Ja wolę wolność wyboru, czyli ja wyznaczam godziny pracy, z kim pracuję, jak i gdzie.
    W kwestii religijnych ludzi – temat jest całkiem oczywisty, ponieważ religia sama z definicji nigdy nie będzie wolnym wyborem. Każda religia jest zbiorem poglądów, więc siłą rzeczy człowiek wyznający daną religię będzie żył wedle tychże przekonań i w tym nie ma nic dziwnego. Gorzej jest z ludźmi, którzy zajmują się egzekucyjną częścią religii, czyli wprowadzają ją w życie, księża, rabini i inni, którzy stoją na czele swojego wyznania. W ich wypadku najczęściej mamy do czynienia z właściwym narzucaniem swoich poglądów innym.

    Wypowiem się jeszcze co do marzeń. Tak prawdę mówiąc to tylko Ty potrafisz powstrzymać siebie przed realizacją swoich marzeń. Wystarczy, że wiesz do czego dążyć i wiesz jak to zrobić i nic Cię nie powstrzyma. Żadne demony przeszłości, ani inne przeszkody.

  2. Dziękuje.
    Tego mi chyba brakowało – co widać z boku.
    Lekkie oddalenie od problemu i spojrzenie na niego z innej perspektywy zmienia sprawę. Mam swoje marzenia i nie zawaham się ich spełnić.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s