Co rok nachodzi mnie przy okazji odwiedzin na cmentarzu taka jedna rzecz. Ludzie wierząc (podobno) w niebo tak bardzo boją się śmierci, kojarzy się tylko z cierpieniem, brakiem dalszego życia.
Jeżeli w coś takiego naprawde wierzysz to jak możesz się bać śmierci?
Następne pytanie bez jednej (konkretnej) odpowiedzi.